Ewa Brzezińska

Wywiad z Dušanem Šarotarem, słoweńskim pisarzem

Teraz, kiedy minęło już trochę czasu od wydania książki Bilard w Dobrayu, proszę powiedzieć – czy jest Pan zadowolony z tego, co znalazło się w książce? Czy są fragmenty, które chciałby Pan teraz zmienić?

Cóż, książka została bardzo dobrze przyjęta, jest chętnie czytana, była też nominowana do nagrody dla najlepszej książki roku. Myślę, że taka, jak jest, jest skończona, nic bym w niej nie zmienił. Piszę drugą część książki, kontynuację, chciałbym opisać jeszcze jeden rok po drugiej wojnie światowej.

Czy pojawiły się jakieś negatywne recenzje?

Nie, wydaje mi się, że wszystkie opinie były pozytywne. Wpływ na to miało z jednej strony to, że dobrze mi się udało to wszystko opisać, z drugiej zaś sama tematyka, która nie była dobrze w Słowenii znana.

Czy to jest najbliższa Panu tematyka? Urodził się Pan w Prekmurju. Czy opisuje Pan swoje, rodzinne doświadczenia?

Tak, dokładnie. Mój dziadek Franz Schwartz, główny bohater tej książki, był prekmurskim Żydem. Został deportowany do obozu Auchwitz, a po wojnie wrócił do Murskiej Soboty. To jest także jego historia.

Czy jest coś, czym nie mógłby Pan pisać? Chodzi mi o to, czy któryś temat jest dla Pana zbyt ciężki, niedobry, by o nim pisać?

Myślę, że my pisarze opisujemy te tematy, które po prostu czujemy. I tylko o tych rzeczach, które czujemy, które wewnętrznie rozumiemy, możemy pisać. Być może, dziennikarz umie pisać i o wojnie, i o pokoju, o różnych tematach, zaś pisarz zawsze porusza te tematy, które czuje.

Czy łatwo pisze się o prawdziwych wydarzeniach?

Tylko o takich pisze się łatwo!

Kiedy możemy spodziewać się nowej książki?

Właśnie ją piszę. Myślę, że pod koniec przyszłego roku będzie w księgarniach.

Dziękuję za rozmowę.

Sopot, listopad 2008

Ewa Brzezińska

Intervju z Dušanom Šarotarjem, slovenskim pisateljem

Zdaj, ko je minilo že nekaj časa od kar je izšla Vaša knjiga Biljard v Dobrayu, ste zadovoljni s tem, kar je v knijgi? Mogoče so kakšni fragmenti, ki bi jih zdaj želeli spremeniti?

Ja, knjiga je bila zelo dobro sprejeta, zelo je brana, bila je tudi nominirana za nagrado za najbolši roman leta. Mislim takšna kot je, je končana, nič ne bi spreminjal. Pišem pa drugi del te knjige, nadaljevanje, in bi rad opisal še eno leto po drugi svetovni vojni.

Ali ste naleteli tudi na negativne odzive, recenzije?

Ne, do sedaj so bile vse kritike zelo pozitivne. Po eni strani mislim, da mi je uspelo dogajanje opisati dobro, po drugi strani je pa tudi sama tematika zelo slabo poznana in zato zanimiva.

In to je Vaša tematika, Vi ste tam (v Prekmurju) rojeni? Ali opisujete svoje, družinske izkušnje?

Ja, tako je. Moj stari oče Franz Schwartz, glavni junak tega romana, je bil prekmurski Žid. Bil je deportiran v taborišče Auschwitz in se je po vojni vrnil v Mursko Soboto. To je tudi njegova zgodba.

Ali sploh obstaja kakšna tema o kateri ne bi zmogli pisati? Ali mislite, da je kakšna tema tako težka za Vas, da je ne bi zmogli prenesti v literarno formo?

Mislim, da mi pisatelji opisujemo tiste teme, ki jih čutimo. In samo tiste stvari, ki jih čutimo, ki je znotraj razumemo, o tistih lahko pišemo. Mogoče novinar lahko piše o vojni, o miru, o različnih temah, vendar pisatelj vedno piše o tistih temah, ki jih čuti.

A se lahko piše o resnici?

Samo o resnici se lahko piše!

Kdaj lahko pričakujemo nov roman?

Zdaj ga pišem. Mislim, da bo ob koncu naslednjega leta v knjigarnah.

Hvala za pogovor.

Sopot, november 2008