Tomasz Łukaszewicz

Wywiad z Mitją Čandrem, krytykiem literackim i eseistą, dramaturgiem, redaktorem serii wydawniczej Beletrina

Jesteś jednym z głównych redaktorów Wydawnictwa Studenckiego w Lublanie, interesuje mnie jego historyczny rozwój. Jak zaczęło funkcjonować, jak funkcjonuje dziś, jakie są serie wydawnicze i ich tematyka?

Wydawnictwo Studenckie świętowało w zeszłym roku dziesiątą rocznicę działalności w formie, w jakiej je znamy dziś, jego podstawą jest mianowicie sześć serii wydawniczych. Jedną znaczącą serią jest Beletrina, która zajmuje się literaturą piękną czy też beletrystyką, dalej mamy dwie wyraźnie teoretyczne serie – serię Koda i serię Klaritas. W Kodzie drukujemy współczesne książki filozoficzne i teoretyczne, w serii Klaritas zaś książki bardziej z klasyki filozofii oraz różne, które są bardziej ponadczasowe. Mamy też serię, która się nazywa Skripta i jest zarezerwowana dla uniwersytetu czy też podręczników uniwersyteckich, wreszcie Časopis z krytyką naukową. Jest to współczesny magazyn naukowy bardzo krytycznie nastawiony do globalizacji i podobnych procesów. Jeszcze jedna, bardzo mocna seria nazywa się Posebne izdaje (Wydania Specjalne), gdzie wydajemy przeróżne książki, do których pragniemy przekonać również tych czytelników, którzy być może nie odnajdują się w pozostałych pięciu. Jednocześnie chciałbym jeszcze dodać, że nie ograniczamy się tylko do książek. W tym roku wydamy niemal sześćdziesiąt książek, średnio wydajemy ich około pięćdziesięciu rocznie. Organizujemy także liczne spotkania: wieczory literackie, uroczystości zagranicą, czego przykładem jest tutejsza prezentacja Słowenii na Lipskich Targach oraz dwa międzynarodowe festiwale, letni Festiwal Poezji i Wina w Medanie, który odbył się w zeszłym roku już po raz dziesiąty i jest tradycyjnym europejskim festiwalem dla młodych poetów, a także bardzo ambitnie zorganizowany zimowy festiwal opowiadania Fabula. Tak więc próbujemy być wydawnictwem, które nie tylko wydaje książki, ale także organizuje liczne wydarzenia – wydawnictwem, które jest swego rodzaju kulturalnym centrum.

Ile rękopisów otrzymujecie rocznie i jakie są kryteria wyboru tekstów, które później wydajecie?

Przychodzi bardzo dużo rękopisów, myślę, że około dwustu rocznie, przychodzi także wiele propozycji przekładów cudzych autorów i oczywiście musimy być bardzo selektywni. Kryterium jest przede wszystkim wartość artystyczna, z drugiej jednak strony muszę zaznaczyć, że jesteśmy naprawdę tolerancyjni jeśli chodzi o estetykę, generacje i poglądy na literaturę. Staramy się, aby wszystkie różnorakie kierunki w literaturze były reprezentowane, przeróżne generacje od najstarszych czy też klasyków literatury słoweńskiej do najmłodszych autorów. Nasza szczególna troska jest zaś skierowana na szukanie debiutantów bądź debiutanckich książek młodych autorów i próbę ich późniejszego zaprezentowania słoweńskiej czy też szerszej publiczności. Wierzę, że mamy do tego szczęśliwą rękę.

Czy sponsorzy mają wpływ na wybór wydawanych tekstów?

Nie, sponsorzy nie mają wpływu, dlatego że głównymi mecenasami są Państwo Słoweńskie, Organizacja Studencka, która jest bardzo ważna, bo bez niej nie byłoby tego wydawnictwa, Unia Europejska, która przekazuje trochę pieniędzy za przekłady. W pewnej mierze finanse pochodzą również od sponsorów, jednak ich szukamy dopiero wtedy, gdy mamy już wybrane tytuły, na przykład kiedy jest jakiś autor z jakiegoś kraju, szukamy firm, które współpracują z tym krajem i potem przekazują określone środki. Nigdy nie dopuściliśmy, aby ktokolwiek wpływał na nasz program, ponieważ jednym niebezpieczeństwem są sponsorzy lub firmy, drugim zaś może być państwo, gdyby wplątało się z jakąś ideologią, jednak na szczęście tego nacisku nigdy nie odczuliśmy, chociaż państwo zawsze wspierało naszą działalność, bez względu na fakt, że drukowaliśmy bardzo różne rzeczy. Jest zaś prawdą, że jesteśmy być może jedynym wydawnictwem w kraju, które konsekwentnie prezentuje ten pluralizm, tzn. wydaje teksty, które nazywamy w tradycyjnym języku lewicowymi, krytycznymi i jednocześnie konserwatywnymi. Staramy się znaleźć teksty najlepsze bez względu na to, skąd przychodzą.

Czy istnieje współpraca z polskimi wydawnictwami?

Z polskimi wydawnictwami współpraca jest coraz lepsza, nasi autorzy są coraz częściej tłumaczeni na język polski. Jestem bardzo zadowolony, że otworzyła się współpraca z wydawnictwem Czarne, które jest moim zdaniem bardzo dobrym wydawnictwem Andrzeja Stasiuka, tam właśnie ukazała się powieść Jani Virka Śmiech za drewnianą przegrodą, być może ukaże się także dzieło Maji Novak Mačja kuga. Jednocześnie współpracujemy także z mniejszymi wydawnictwami, jak choćby wydawnictwo Portret, które na przykład wydało książkę Awaria Aleša Čara. Współpracujemy także z magazynami literackimi, takimi jak Literatura światowa z panem Piotrem Sommerem, który jest przedstawicielem literatury słoweńskiej w jednym z numerów.
Również my drukujemy wielu polskich autorów, na przykład poezję Czesława Miłosza, teraz będziemy drukowali także jego eseistykę. Andrzej Stasiuk będzie w tym roku miał u nas już swoją drugą książkę, w tym roku będzie też drukowana pierwsza książka Pawła Huelle. Wydaliśmy też dramat Mrożka czy eseistykę Herberta, staramy się przedstawić to, co jeszcze nie jest przetłumaczone z klasyki polskiej literatury XX wieku, jednocześnie zaś nowych autorów, bo, jak sądzę, jest to także bardzo ważne. Mam nadzieję, że wydamy poetę Różewicza, który jeszcze nie ma adekwatnej pozycji w języku słoweńskim.

Dlaczego powstała strona internetowa Air Beletrina i jakie nowości prezentuje?

Air Beletrina jako strona internetowa jest nowością, wcześniej wydawaliśmy gazetę w formie drukowanej, jednakże zdecydowaliśmy się na wydanie internetowe, bo jest to pierwszy słoweński portal literacki. Tego dotychczas słoweńska literatura nie miała i to oznacza dla nas ważne wyzwanie. Stronę tworzy bardzo młoda ekipa, studenci, którzy studiują literaturę porównawczą, filozofię i inne kierunki na Wydziale Filologicznym Lublańskiego Uniwersytetu. Są nastawieni bardzo entuzjastycznie i chciałbym podkreślić, że oni, w odróżnieniu od mojego i starszego pokolenia, panują nad medium internetowym, to znaczy oni wiedzą, co znaczy Internet, jak tworzyć linki pomiędzy stronami itd. Staramy się, żeby strona była jak najbardziej żywa, dlatego każdego dnia coś dodajemy, czy to wiadomości, czy wywiady, portrety, teksty teoretyczne bądź teksty literackie przeznaczone do czytania. Będziemy próbowali to wszystko wyposażyć w nagrania dźwiękowe, fotografię i różne hiperłącza. Jestem przekonany, że hiperłącze z waszą stroną internetową będzie ważne i że czytelnicy będą mieli więcej możliwości. Internet jest obecnie, z jednej strony najtańszą, z drugiej zaś najbardziej demokratyczną formą, gdyż każdy może otworzyć stronę nie potrzebując do tego księgarni, pieniędzy czy czegokolwiek. W ten sposób czytelnik dociera do ważnych informacji bez względu na to, gdzie się znajduje, czy to w Gdańsku, Warszawie, Lublanie, Mariborze czy w jakiejś wsi, bo problemem nie jest to, że ludzie zagranicą nie mają informacji na przykład o słoweńskiej literaturze, ale jest to problem w samej Słowenii. Na przykład ktoś, kto żyje poza Lublaną, na Krasie, jest w prawie takiej sytuacji, jakby żył w Gdańsku, jeśli weźmiemy pod uwagę informacje i dlatego Internet wydaje mi się być wyjątkowo ważnym medium. Jednocześnie zaś będzie to coś nowego dla słoweńskiego obszaru, my spróbujemy tworzyć nowe rzeczy i dlatego jestem bardzo zadowolony z powodu tego projektu. Wraz ze stroną internetową Air Beletrina tchnęliśmy jakąś nową energię i jednocześnie są to młodzi ludzie, którzy mają wyczucie Internetu.

Lipsk, marzec 2007

Tomasz Łukaszewicz

Intervju z Mitjo Čandrom, literarnim kritikom in esejistom, dramaturgom, urednikom knjižne zbirke Beletrina

Si eden izmed glavnih urednikov Študentske založbe v Ljubljani, zanima me njen zgodovinski razvoj. Kako je začela delovati, kako deluje danes, kakšne so njene zbirke in njihove tematike?

Študentska založba je lani praznovala deseto obletnico obstoja v obliki kot jo poznamo danes in sicer ima v osnovi šest zbirk. Ena nosilna zbirka je Beletrina, ki se ukvarja z leposlovjem oz. beletristiko, potem imamo dve izrazito teoretski zbirki – zbirka Koda in zbirka Klaritas. V Kodi tiskamo sodobne filozofske in teoretske knjige, v zbirki Klaritas pa bolj filozofske klasike in raznorazne knjige, ki so bolj večne. Imamo tudi zbirko, ki se imenuje Skripta, ki je izrazito namenjena univerzi oz. univerzitetnim učbenikom in pa Časopis za kritiko znanosti. To je sodobna znanstvena revija, ki je zelo kritično nastrojena do globalizacije in podobnih procesov. Še ena zelo močna zbirka se imenuje Posebne izdaje, v kateri izdajamo najrazličnejše knjige s katerimi želimo nagovoriti tudi tiste bralce, ki se mogoče v preostalih petih ne prepoznajo. Hkrati bi dodal še to, da se ne omejujemo samo na knjige. Letos bomo sicer izdali skoraj šestdeset knjig, nekje v povprečju jih izdajamo petdeset na leto. Organiziramo tudi številne dogodke: literarne večere, gostovanja v tujini, kot je na primer tukajšnja predstavitev Slovenije na Laipziškem sejmu, in pa dva mednarodna festivala, poletni festival Poezije in vina v Medani, ki je bil lani že desetič in je tradicionalni evropski festival za mlade pesnike in pa v zadnjih leti zelo ambiciozno postavljeni zimski festival zgodbe Fabula. Tako, da poskušamo biti založba ne samo kot izdajatelj knjig, ampak tudi kot organizator številnih dogodkov – založba kot neke vrste kulturni center.

Koliko rokopisov dobivate letno in kakšni so kriteriji za izbiranje besedil, ki jih potem objavite?

Ogromno rokopisov prihaja, mislim da okoli dvesto na leto, ogromno prihaja tudi predlogov za prevode tujih avtorjev in seveda moramo biti zelo selektivni. Kriterij je v prvi vrsti umetniška kvaliteta, po drugi strani pa bi rad poudaril, da smo res pluralni kar se tiče estetik, generacij ali pogledov na literaturo. Trudimo se, da bi bile vse različne smeri literature zastopane, različne generacije od najstarejših oz. klasikov slovenske literature do najmlajših avtorjev. Naša posebna skrb pa je namenjena iskanju prvencev oz. prvih knjig mladih avtorjev in jih poskušamo potem predstaviti slovenski in pa širši javnosti. Upam, da imamo srečno roko pri tem.

Ali imajo sponzorji vpliv na izbiro objavljenih besedil?

Ne, sponzorji nimajo vpliva zato, ker so glavni financerji Slovenska država, Študentska organizacija, ki je zelo pomembna, saj brez nje te založbe ne bi bilo, Evropska unija prispeva nekaj za prevode. Nekaj prispevajo tudi sponzorji, vendar njih iščemo potem, ko že imamo naslove izbrane, na primer če je nek avtor iz neke države iščemo firme, ki sodelujejo z to državo in te potem prispevajo določena sredstva. Nikoli nismo dovolili, da bi kdorkoli vplival na naš program, ker ena nevarnost so sponzorji oz. firme, druga nevarnost bi lahko bila tudi država, ki bi se vpletala z neko ideologijo, vendar k sreči tega pritiska nikoli nismo čutili, ampak so nas dejansko vedno podpirali, neglede na to, da smo tiskali zelo različne stvari. Je pa res, da smo mogoče edina založba v državi, ki dosledno izvaja ta pluralizem oz. objavlja besedila, ki jih lahko pomenujemo v tradicionalnem jeziku leva, kritična in hkrati konzervativna. Poskušamo res najti najboljše neglede od kod prihaja.

Ali obstaja sodelovanje s poljskimi založbami?

S poljskimi založbami je sodelovanje vse boljše, naši avtorji so vedno bolj prevajani v poljščino. Zelo sem vesel, da se je odprlo sodelovanje z založbo Czarny, ki je po mojem mnenju zelo dobra založba Andrzeja Stasiuka, tam je ravnokar izšel roman Janija Virka Smeh za leseno pregrado, morebiti se obeta tudi prevod Maje Novak dela Mačja kuga. Hkrati sodelujemo tudi z manjšimi založbami, kot je recimo založba Portret, ki je naprimer izdala knjigo V okvari Aleša Čara. Sodelujemo tudi z literarnimi revijami, kot naprimer Svetovna literatura z gospodom Piotrom Sommerjem, ki je predstavil slovensko literaturo v eni številki. Tudi mi tiskamo precej poljskih avtorjev na primer poezijo Czeslawa Milosza, zdaj bomo tiskali tudi njegovo eseistiko, Andrej Stasiuk bo letos dobil že drugo knjigo pri nas, prav tako bo letos tiskana prva knjiga Pawla Hile. Idali smo tudi Mrožkowo dramo oziroma eseistiko Herberta, tako da poskušamo predstaviti tudi tisto, kar še ni prevedeno iz klasike poljske literature 20. stoletja, hkrati pa tudi nove avtorje, ker mislim, da je tudi to zelo pomembno. Upam, da bomo izdali pesnika Ružewicza, ki še nima v slovenščini adekvatne predstavitve.

Zakaj je bila realizirana spletna stran Air Beletrina in kakšne novice objavlja?

Air Beletrina na spletni strani je novost, prej smo izdajali časopis v tiskani obliki, vendar smo se odločili za internetno izdajo, ker je to prvi slovenski literarni portal. Tega do sedaj slovenska literatura ni imela in to predstavlja za nas poseben izziv. Stran postavlja zelo mlada ekipa, študenti, ki študirajo komparativno književnost, filozofijo in druge smeri na Filozofski fakulteti v Ljubljani. Zelo so zagnani in rad bi poudaril, da on za razliko od moje in pa še starejše generacije obvladajo internetni medij, to pomeni oni vedo kaj pomeni internet, kako delati linke med stranmi in drugo. Trudimo se, da bi bila ta stran čim bolj živa, zato vsak dan kaj dodajamo, bodisi novice bodisi intervjuje, portrete, teoretske tekste oz. literarne tekste namenjene branju. Poskušali bomo vse skupaj opremiti tudi z zvočnimi posnetki, fotografijami in pa različnimi povezavami. Prepričan sem, da je tudi povezava z vašo spletno stranjo pomembna, saj bodo bralci imeli več možnosti. Internet je dejansko, po eni strani poceni, po drugi strani pa najbolj demokratična oblika, ker lahko vsak odpira strani, ne da bi potreboval zato knjigarno, denar oz. karkoli. Na ta način lahko pride bralec do dobrih, relevantnih informacij ne glede kje se nahaja, bodisi v Gdansku, Varšavi, Ljubljani, Mariboru ali v kakšni vasi, ker ni samo problem tega, da nimajo ljudje informacij v tujini na primer o slovenski literaturi, ampak že v Sloveniji je to problem. Izven Ljubljane na primer, nekdo živi na Krasu in skoraj enako, kot da bi živel v Gdansku kar se informiranosti tiče in zato se mi zdi internet izjemno pomemben medij. Hkrati pa bo to nekaj novega za slovenski prostor in mi poskušamo delati nove stvari in zato sem zelo vesel tega projekta. Z spletnim Air Beletrina smo zagnali neko novo energijo in hkrati so to mladi ljudje, ki imajo občutek za internet.

Leipzig, marec 2007